Mój avatararchiwumlinkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 3958 osóbPowered by blog 4u |
Opowiadanie cz. 1 " wyjazd"Zacznijmy od bohaterów i opisu sytuacji ;) mojego nowego opowiadania Główną bohaterką będzie Amelia , nie wiem jak chcecie ją sobie wyobrazić z wyglądu ale ja ją opiszę tak : Duże ciemne oczy , patrzące na większość ludzi z litością , i zamiłowaniem , usta są różowe ,ale nie zbyt duże , mały nosek i okrągła twarz , będąca jednocześnie smukłą . Amelia będzie dziewczyną o długich nogach , i szczupłej sylwetce , jednak nie sądzę , żeby była specjalnie wysoka . Ogółem jest lubiana w swojej klasie i ma wiele koleżanek , jednak brak jej prawdziwej przyjaciółki . Chodzi do 3 klasy gimnazjalnej i dobrze się w niej czuje . Ma dobre oceny i zachowanie , ale nie nazwałabym jej nudziarą . Chętnie bierze udział w wygłupach klasowych . Dobra to tyle o Amelii ,a resztę bohaterów poznacie w trakcie opowiadania , bo zdradziłabym wam szczegóły . Zaczynamy ! Opowiadanie cz. 1 Była środa , drugi dzień szkoły czyli 2 września , a Amelia właśnie jechała autobusem do szkoły . Słuchała muzyki , ale nie za długo bo padła jej mp4 i już siedziała tylko spokojnie na swoim miejscu . Kiedy dojechała , przywitała się z koleżankami , które miały na imię Asia i Ania . Powędrowały pod klasę gdzie siedzieli ich koledzy . Usiadły na ławeczce i przyłączyły się do dyskusji , ciągle się śmiejąc . Oczywiście Amelia miała także wrogów , chodziła niestety z nimi do klasy ,więc musiały się codziennie widywać . Te paskudne dziewczyny miały na imię Tania i Emila . Amelia po prostu nie przepadała za nimi , bo ciągle zachodziły jej za skórę . Zadzwonił dzwonek , uczniowie czekali już na nauczyciela , ale kiedy już się pojawił to przyszedł wraz z dyrektorem . Gdy weszli do klasy dyrektor od razu wyczytał pewną listę osób , a mianowicie były to następujące osoby : - Amelia ; - Konrad ( kolega dziewczyny ) ; - Ania; - Tania; I jeszcze parę osób ,ale one nie zagrają znaczącej roli w tym opowiadaniu . Cała 4 szła blisko siebie dyskutując czemu akurat oni. Kiedy weszli przez gabinet , dyrektor stanął do nich twarzą , a oni z przerażoną miną czekali co będzie dalej , w końcu jaśnie pan przemówił : " Wyjeżdżacie na wymianę do Niemiec , wybrałem was , bo uważam was za odpowiedzialnych ludzi , oprócz co niektórych tutaj ( w tym momencie zerknął na Tanię ) ale oni zostają wysłani , po to , żeby nauczyli się samodzielności . Wyjeżdżacie za 3 dni do jutra chcę mieć zgody " Wszystkich zamurowało , nie wiedzieli czy się cieszyć czy płakać . Rozeszli się do klasy , ale niezbyt uważali na lekcji . Amelia nie wiedziała ,czy jej rodzice wyrażą zgodę ... Kiedy weszła do domu , Mama i tata już byli . Usiadła przy stole i powiedziała : - Mój dyrektor , powiedział ,ze mam jechać na wymianę do Niemiec ...- prawie się juz popłakała na myśl ,ze ma nie zobaczyć rodziny przez rok . - Oj .. to wspaniale córciu ! - krzyknął uradowany tata - Dasz sobie radę ... Na pewno , kochanie znajdziesz sobie nowych kolegów i koleżanki ...- mówiła mama jakby do siebie - Juz nie płacz , bo na pewno dasz ! jutro pomożemy ci się spakować , a będziemy do siebie przecież dzwonić codziennie i przyjdziesz na święta . - Dodał pewny siebie tata - Dobrze , idę na górę ... zrobię lekcję , a potem zejdę na obiad - Hm mm ...- przytaknęła mama Od razu po obiedzie Amelia wybrała się na spacer z psem , a że mieszkała prawie przy lesie to było mało ludzi , więc powędrowała w samotności w las ...
|
|||||||||