Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Opowiadanie cz 2 " I wszyscy zaczęli się śmiać "

Mój avatar

archiwum

    2010
    Kwiecień
    Marzec
    Luty
    Styczeń

linki

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 3958 osób

Powered by blog 4u

Wierzyłam ,że kiedyś i ty pokochasz mnie ...;*

Gdy jestem cicha - pytasz, co się stało.
Gdy Cię ignoruję - poświęcasz mi swoją uwagę.
Gdy Cię odpycham - przyciągasz mnie do siebie.
Gdy mnie widzisz w najgorszym stanie - mówisz, że jestem piękna.
Gdy zaczynam płakać - przytulasz mnie i nie odzywasz się słowem.
Gdy widzisz jak idę - podkradasz się za mną i przytulasz.
Gdy się boję - ochraniasz mnie.
Gdy kładę głowę na Twoim ramieniu - nachylasz się i mnie całujesz.
Gdy kradnę Twoją ulubioną bluzę - pozwalasz mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy.
Gdy Ci dokuczam - Ty też mi dokuczasz i sprawiasz, że się śmieję.
Gdy patrzę na Ciebie z wątpliwością - uzasadniasz.
Gdy biorę Cię za rękę - Łapiesz moją i bawisz się moimi palcami.
Gdy zdradzam Ci sekret - zatrzymujesz go dla siebie.
Gdy patrzę Ci w oczy - nie patrzysz w inną stronę, puki a tego nie zrobię.

menu

  1. Opowiadanka ;*
  2. My favourite ...

księga gości

  1. Księga gości
  2. Dodaj do Księgi

Opowiadanie cz 2 " I wszyscy zaczęli się śmiać "

Od razu po obiedzie Amelia wybrała się na spacer z psem , a że mieszkała prawie przy lesie to było mało ludzi , więc powędrowała w samotności w las ...
Musiała to wszystko przemyśleć ... Tyle pytań : Jak tam będzie ? Jak mnie znienawidzą ? Nie zobaczę rodziny przez rok , jak to zniosę ? Jaka będzie moja nowa współlokatorka ? A na żadne nie miała odpowiedzi , a na decyzję już tylko 3 dni . Spacerowała około 1 godziny , ale zaczęło się robić ciemnawo , bo była już 20.00 . Weszła do domu i poszła się spakować na jutro do szkoły . Odpaliła komputer i posiedziała do 22.00 . Potem poszła się umyć i czytając książkę zasnęła .
7.00 - Budzik dzwoni , ale jej się nie chce wstać , leniwie się podnosi i odruchowo już wstaje do szafy i wybiera ciuchy .Wzięła dżinsową spódniczkę przed kolano i białą bluzeczkę na krótkim rękawie , a z szafeczki z bielizną wzięła białe leginnsy . Powędrowała leniwie do łazienki , przemyła twarz i się ubrała . Weszła do swojego pokoju i stanęła przy lustrze , malując błyszczykiem usta i tuszem do rzęs oczy . Więcej sie nie malowała . Zeszła do kuchni gdzie zjadła Tosta z serem i wyszła na przystanek . W autobusie nie spotkała nikogo znajomego , więc siedziała cichutko i spoglądała za okno .Kiedy autobus się zatrzymał ,wyszła ostatnia i pobiegła pod klasę . Spotkała koleżanki , ale szybko zadzwonił dzwonek i weszły na lekcję . Wszystkie inne zdawały jej się być takie same . Po zakończeniu katuszy w szkole . Poszła do domu i wykonała to co powinna .Czyli :
- Zrobiła lekcje
- Zjadła obiad
- Wyprowadziła psa
Potem przyszedł czas na pakowanie . Wzięła dużą czerwoną walizkę i zaczęła wrzucać większość swojej szafy . Na wieszaku zostawiła ubrania na dwa kolejne dni i na wyjazd . Do środka wcisnęła także zdjęcie , jej i jej kochanego pieska , na którym oboje leżą na trawie i się bawią oraz zdjęcie jej całej rodziny . Stwierdziła ,że kosmetyczkę zapakuje później . Postanowiła na wyjazd zabrać także , mp4 , płyty i kilka torebek .
Kolejne dwa dni mignęły w mgnieniu oka i już zbliżał się dzień wyjazdu . Był 5 września 19.30 a Amelia spędzała ostatnie chwile z rodziną , bardzo stresując się wyjazdem. Jednak poszła spać o 21.00 bo o 6 rano musiała wstać i wyglądać jak człowiek .
Dzień wyjazdu . Wstała tak jak planowała o 6.00 poszła i się wyszykowała . Ubrała wygodne , ciemne dresy zwykły t - shirt . Wraz z ojcem pojechała na umówione miejsce spotkania ze swoją grupką , która jechała na wymianę i gdzie powinien czekać autokar na nich. Wysiadła i przywitała się z kumplami . Jednak każdy z nich był za bardzo zdenerwowany ,żeby rozmawiać. Jednak nasza bohaterka jest optymistką i we wszystkim widzi jasne strony , więc zaczęła rozmowę :
- Ej... co macie takie ponure miny ! Poznamy nowych ludzi ... i podszkolimy język. Mówię wam będzie fajnie .
- Ale Amelia ! my tam nikogo nie znamy ... nie mamy . - powiedziała Ania
- Mamy siebie - dodała Amelia bez namysłu
- Eh... a jak nas nie polubią ?
- Nas ? Nie polubią ? Ciebie na pewno polubią ! popatrz jesteś miła , uśmiechnięta i w ogóle - Dodała Amelia
- Nooo Na pewno ! A wiesz kto nam będzie dupy obrabiał ? Nasza kochana koleżanka Tania ! zaraz coś powie o nas i będzie klapa - Dodała Ania
- Weź przestań ! Powiemy ,że to nie prawda i ona gada głupoty , a jak będą się nabijać to to znaczy ,że są głupi . Zobaczysz będziemy się dobrze bawić ;)
- No dobra ... wierze cie na słowo
Właśnie przyjechał autokar i zaczęło się to całe zajmowanie miejsc i cała ta afera o nic . Jednak w końcu wsiadły . Podczas podróży rozmawiały i śmiały się . Po 3 godzinach dojechały na miejsce . Było to małe miasteczko , ale urocze . Wszyscy byli ciekawi z kim będą mieszkać . Ania od razu znalazła pośród wielu osób , swoją nową współlokatorkę , bo miała karteczkę z jej imieniem i nazwiskiem . Wszyscy zaczynali się już powoli rozchodzić , a Amelia nadal nie mogła znaleźć osoby z którą miała zamieszkać . Usiadła na swojej walizce i czekała . Niedaleko jej była pewna grupka chłopaków . Jeden z nich wskazał na nią palcem i wszyscy zaczęli się śmiać . Amelii zrobiło się strasznie przykro i zaczęły jej napływać łzy do oczu , jednak szybko je otarła i już chciała powiedzieć tym chłopakom co o nich myśli i ,ze nie pokazuje się palcem ,ale jej plany przerwał jej zdyszany i głośny krzyk :
- Amelia ! Amelia ! CZEKAJ !!! - krzyczała i zobaczyła Dziewczynę która biegła w jej stronę z przepraszającą miną ...
C.D.N
C.D.N .......


Amelia ;* 17/01/2010 20:55:38 [Powrót] Komentuj
Dodatki na bloga

|| Twoja Stara ||
ale głupie.Żaal!
|| brak www || data: 23/12/2010 23:59:46
user-188-33-26-192.play-internet.pl || IP: 188.33.26.192