Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Opowiadanie cz. 3 " wstań ! musimy porozmawiać " !

Mój avatar

archiwum

    2010
    Kwiecień
    Marzec
    Luty
    Styczeń

linki

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 11880 osób

Powered by blog 4u

Wierzyłam ,że kiedyś i ty pokochasz mnie ...;*

Gdy jestem cicha - pytasz, co się stało.
Gdy Cię ignoruję - poświęcasz mi swoją uwagę.
Gdy Cię odpycham - przyciągasz mnie do siebie.
Gdy mnie widzisz w najgorszym stanie - mówisz, że jestem piękna.
Gdy zaczynam płakać - przytulasz mnie i nie odzywasz się słowem.
Gdy widzisz jak idę - podkradasz się za mną i przytulasz.
Gdy się boję - ochraniasz mnie.
Gdy kładę głowę na Twoim ramieniu - nachylasz się i mnie całujesz.
Gdy kradnę Twoją ulubioną bluzę - pozwalasz mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy.
Gdy Ci dokuczam - Ty też mi dokuczasz i sprawiasz, że się śmieję.
Gdy patrzę na Ciebie z wątpliwością - uzasadniasz.
Gdy biorę Cię za rękę - Łapiesz moją i bawisz się moimi palcami.
Gdy zdradzam Ci sekret - zatrzymujesz go dla siebie.
Gdy patrzę Ci w oczy - nie patrzysz w inną stronę, puki a tego nie zrobię.

menu

  1. Opowiadanka ;*
  2. My favourite ...

księga gości

  1. Księga gości
  2. Dodaj do Księgi

Opowiadanie cz. 3 " wstań ! musimy porozmawiać " !

Przepraszam ,ale musze od początku wszytko wstawić , bo coś się popsuło ...


- Amelia ! Amelia ! CZEKAJ !!! - krzyczała i zobaczyła Dziewczynę która biegła w jej stronę z przepraszającą miną , podbiegłą do niej i ledwo łapiąc oddech powiedziała :
- Przepraszam , za spóźnienie ! Zapomniałam ,ze to dziś i jakoś tak wyszło , normalnie się nie spóźniam , przepraszam jeszcze raz . Jestem Sara , a ty ? - dodała prawie na jednym tchu
- Ja... ee.. jestem Amelia i nic się nie stało , przecież mam u ciebie mieszkać i jestem ci wdzięczna , Dzięki - powiedziała
- Będziemy chodzić do jednej klasy , dziś jest niedziela , więc niestety jutro do szkoły . Już masz kupione książki , więc nie masz sie o co martwić , a teraz chodź , bo się ciemnawo robi . O czekaj pomogę ci z walizkami .
- To fajnie , że do jednej klasy , będę kogoś znała chociaż . Dzięki za książki i za pomoc w niesieniu walizek , a teraz chodźmy . - dodała Amelia z pośpiechem
- Ok - powiedziała Sara
Właśnie wzięły walizki do ręki i zaczynały iść w stronę domu , w którym miały teraz obie mieszkać , a tu koło nich nagle pojawiła się ta grupka chłopaków , która jeszcze przed chwilką śmiała się z nowej dziewczyny . Podeszli , teraz Amelia dokładnie widziała twarze tych 4 chłopaków , byli śliczni . Po prostu cud , miód . Nieśmiało zaczęli rozmowę :
- Może ,wam pomóc ? - dodał jeden ,ten najwyższy z prześlicznymi brązowymi oczami
- Jak chcecie , to ok - powiedziała nadal lekko zszokowana Amelia , że taki chłopak do niej podszedł .
- Chcemy , chcemy , a teraz się nam przedstaw nowa , malutka dziewczynko ...- Powiedział nieco niższy od tego drugiego , z niebieskimi oczami ,ale one nie zrobiły na niej takiego wrażenia , a już na pewno nie reszta chłopaków jak ten jeden , brązowooki przystojniak.
- Nazywam się Amelia , a wy jesteście ? - zapytała
- Ja jestem Tom - powiedział brązowooki
- Ja John - przedstawił się ten co zapytał o jej imię
- A ja to Gregg , a to mój brat Mark - powiedział jeszcze jej nie znany Blondyn , a potem zobaczyła Na Marka , który też nie był niczego sobie. Przez głowę przeleciały jej różne myśli " Dlaczego z nami rozmawiają " " po co " " co chcą" , ale kiedy spojrzała na Johna , który próbował podrywać Sarę , wszystko stało się jasne . Przez większość drogi milczała ,a chłopacy ubzdurali ją sobie za obiekt głupich żartów , ale jej to nie przeszkadzało , przecież to tylko słowa i ze wszystkich wraz z nimi się śmiała ,a to ich nieźle zdziwiło , ale oni nie przestawali . W końcu zaczęli ją popychać co już nie było tak komfortowe jak nie winne żarty .W końcu Gregg przegiął i popchnął ją tak ,ze upadła . Niestety miała takiego pecha ,ze wpadła w szkło leżące na ziemi i rozcięła sobie rękę . Zasyczała i chciała się podnieść ,ale noga strasznie ją bolała . Tom podszedł i podał jej dłoń ,zeby pomóc przy podnoszeniu się. W końcu wstała i powędrowała ,oparta o ramię najwyższego z chłopaków w stronę domu Sary . Kiedy doszli podziękowała i poszła przemyć ranę a zaraz potem umyć się , spakować oraz położyć się spać.
Następnego dnia wstała w świetnym humorze i poszła do łazienki szykować się . Ubrała obcisłe ,czarne ,zwykłe jeansy i fioletową bluzkę , na którą zarzuciła czarny ,zwiewny swterek. Wzieła swój czarny plecak , z lekko fioletowymi gwiazdkami . Zeszła na dół domu ,w którym siedzieli rodzice Sary i ona sama. Przywitała się i zasiadła do śniadania . Po około 20 minutach Sara odeszła od stołu i powiedziała :
- Chodź Amelia , bo zostało 25 min do dzwonka na lekcje a idziemy do szkoły jakieś 10 minut .
- Ok - odpowiedziała dziewczyna
- Aaa... bym była zapomniała macie tu po 4 €i kupcie sobie coś w sklepiku do jedzenia - powiedziała mama Sary i wręczyła im po banknocie
- Dobrze ,dziękuję pani - odpowiedziała Amelia i wzięła plecak i wyszła z domu.
Droga zajęła im 10 min tak jak mówiła Sara i przed oczyma dziewczyn ukazała się duża szkoła , która mieściła gdzieś 1000 uczniów i zostawało jeszcze sporo miejsca . Weszły do środka , a tam nastolatkowe właśnie budzili się do życia . Ujrzały tą czwórkę chłopaków co poprzedniego dnia. Wszyscy zgromadzeni patrzyli na tych chłopaków jakby z zachwytem i szacunkiem . Widać było ,ze są ważni w szkole i nikt ich nie zaczepia. Chłopacy podeszli do dziewczyn i zapytali :
- Może ponieść wam plecaki ? - Zapytał John patrząc na Sarę
- Tak , dzięki - odpowiedziała Sara i wręczyła chłopakowi plecak
- A Tobie ? - Zapytał Mark jakby z grzeczności
- Nie , dzięki mam ręce więc sobie poradzę - odpowiedziała Amelia , a ich znowu to zdziwiło jak jej wczorajsze zachowanie , ale nie dali po sobie tego poznać i tylko odpowiedzieli
- Jak chcesz ..- powiedział Mark
Poszli dalej ,śmiejąc się i żartując , w końcu podeszli pod swoją klasę , bo wszyscy chodzili do jednej i zaczęło się to całe przedstawianie sobie , wszyscy byli ciekawi , kim jest nowa dziewczyna . Tom stanął na ławce i powiedział z bardzo poważną miną :
- To jest Amelia ,będzie chodziła z nami do klasy i jest straszną niezdarą , ciągle sie przewraca..., sprawia wrażenie bez radnej , ale taka z niej Zosia Sam osia ;) - Tom uśmiechnął się szeroko do Amelii , która podeszła i stanęła koło niego mówiąc :
- Zgodziłam się na żarty z moim udziałem ,ale nie na upokarzanie mnie publicznie , więc , proszę cię spokojnie powiedz im ,że to była pomyłka - szepnęła mu wyraźnie do ucha , a wszyscy zgromadzeni patrzyli na tą scenę uważnie. Ale on nie odpowiedział , tylko tak po prostu wyminął ją i odszedł , do kumpli , a koło Amelii zrobiło się zamieszanie i wszyscy ją wypytywali skąd jest i dlaczego tu przyjechała i czy słowa Toma są prawdą. Ona odpowiadała Nanie , ale nie zważała na to co mówi . W końcu zadzwonił , dzwonek i wszyscy poszli do klasy . Lekcja minęła im dość szybko i znowu zadzwonił dzwonek na przerwę . Amelia wyszła z klasy wraz z Sarą. Usiadły na ławeczce i zaczęły rozmawiać nad zachowaniem Toma . Dziewczyna stwierdziła ,że go o to zapyta . Chłopak wyszedł z klasy wraz z trzema innym chłopakami . Usiedli pod ścianą . Amelia wstała ze swojego dotychczasowego miejsca i podeszła do Toma i powiedziała :
- Wstań ! Musimy porozmawiać ...
- Tak ? ja tam nie mam zamiaru wstawać - odpowiedział pyskato
- Wstań i patrz na mnie jak do mnie mówisz , bo zachowujesz się jak gówniarz ! - powiedziała lekko zdenerwowana , ale jej słowa podziałały na brązowookiego i wstał . Podszedł do niej blisko i przycisnął ją od ściany . Wszyscy , którzy przyglądali się zdarzeniu byli prawie pewni ,że ją uderzy ,ale tak się nie stało . Zamachnął się na nią tylko , a ona patrząc mu w oczy powiedziała :
- I co , uderzysz mnie ?! śmiało ! Tylko ,że nie bije się słabszych , i wierz mi nie wyjdziesz na bohatera tylko gnoja ! - powiedziała ,a ten odłożył rękę
- O czym chciałaś porozmawiać ?! - odpowiedział
- Czemu mnie ośmieszyłeś , hmm... no po co ? - jej głos już trochę złagodniał
- Tak , dla żartu , jakoś wczoraj ci to nie przeszkadzało ...
- Nie przeszkadzało , bo wiedziałam ,ze to nie jest złośliwe , a przez was mam bandaż na ręce , więc zaprzestałam takiego stosunku ! - odpowiedziała wskazując na rękę
- Dobra ! koniec rozmowy ... Odwal się ! - rzucił na odchodne , ale ona ....

Amelia ;* 17/01/2010 20:53:09 [Powrót] Komentuj
Dodatki na bloga